poniedziałek, 3 października 2016

Kiedy wreszcie zdecydowałem się
skończyć z sobą
i rzuciłem się z dwunastego pietra,
tuż przed spotkaniem z zamarzniętą ziemią
moją duszę pochwycił w swoje ramiona anioł.
Nie może być tak, żeby moja dusza – dusza człowieka –
rozbiła się o ziemską materię.


When I finally decided to
end up with myself
and jumped from the twelfth floor,
just before  meeting the frozen ground,
my soul was caught  by the arms of an angel.
This can't go on like this,
that my soul –  the soul of man –

would crash down on earthly matter. 


niedziela, 2 października 2016

Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku. 
Ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Niespodziewanie, kilka dni temu, odwiedziła mnie Stara Miłość. Weszła, szybko rozejrzała się w po moim życiu i tonem nieznoszącym sprzeciwu oświadczyła:
– Za dużo u ciebie aniołów – zdecydowanie za dużo. Anioły mnie krępują.
– Jeśli chcesz, jeszcze dzisiaj poproszę, aby przeniosły się wszystkie do Hotelu dla Dzikich Owadów Zapylających, który znajduje się niedaleko, w Parku Reagana. Sądzę, że o tej porze roku jest pusty – próbowałem się usprawiedliwić, a jednocześnie wyjaśnić jej, że anioły przybywają u mnie czasowo, na okres zimy, o tej porze roku trudno bowiem im się poruszać niezauważalnie, tak jak czynią to wiosną, latem czy jesienią.
Nie zareagowała na to. Usiadła naprzeciwko mnie i spojrzała na mnie, jak patrzy się na ekran, na którym właśnie za chwilę ma pojawić się pierwszy kadr filmu o moim życiu. I rzeczywiście coś błysnęło, w pokoju zgasło światło, a w moich myślach zaczęły przesuwać się sceny i obrazy. Wyglądały, jakby wszystkie były w negatywie i zmieniały się w zawrotnym tempie.
Nie wiem, jak długo to trwało, może godzinę, a może trzy dni? Jak szybko można pokazać trzydzieści lat swego życia – nawet gdy się bardzo chce?
– Trudno cię było odnaleźć – powiedziała, gdy pokaz się zakończył. – Zmieniłeś się – dodała, przyglądając mi się uważnie. – Postarzałeś się.       
– Wiesz, kocham cię tak, jak dawniej – odpowiedziałem, odczuwając potrzebę tłumaczenia się.
– Dziwisz się? – odparła. – Przecież nie może być inaczej.

Surprisingly,  a few days ago I was visited by an Old Love. She walked in quickly, looked at my life, and with the tone which hates opposition said:
— There are too many angels here — far too many. Angels embarrass me.
— If you want, I will ask them today to move out to the Hotel for Wild Pollinating Insects, which is near  Reagan Park. I think that it is empty at this time of the year.  I tried to justify myself and at the same time to explain to her that angels stay here temporarily for the winter time; at this time of year it is difficult to move them seamlessly, as they do in autumn.
She didn't react. She sat in front of me and looked as if I was a cinema screen just before receiving the first frame of a movie about my life. And indeed, something flashed in the room, the lights turned off, and scenes and images began to move in my eyes. From my point of view, they looked as if they were all negative, were changing at breakneck speed.
I don't know how long it took, maybe an hour, maybe three days? How fast can you show thirty years of your life — even when you really want to?
— It was hard to find you- she said when the show ended. — You've changed — she said looking at me closely — you got older.
— You know, I love you as before — I said, feeling the need of explanation.
— Are you surprised? — she said. — Yet it cannot be otherwise.


sobota, 1 października 2016



Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.

piątek, 30 września 2016



Arogancja/ Subtelność przedmiotów/ Ignorancja

Żeby rozmawiać o sposobach poruszania się Boga
lub pierwszej materii trzeba
najpierw ssać mleko z piersi matki
później nauczyć się chodzić na czworaka i mówić
Dobrze jest umieć czytać i pisać
poznać reguły matematyczne
oraz teorie i prawa fizyki
Nie zaszkodzi  wiedzieć
ile jest gwiazd na niebie
i czy liczba ich jest parzysta czy nieparzysta
Wypada też poznać życie zwierząt
roślin minerałów i tym podobnych

A jeśli i tego mało
trzeba nauczyć się optyki

I wreszcie już można zacząć studiować metafizykę
chyba że dojdziesz do wniosku że jesteś na to
zbyt mądry.

czwartek, 29 września 2016




W jednym z moich wierszy rabin Nahman przekonywał mnie, że powinienem być chidusz – nieustannie młody. Być młodym, to umieć zakochiwać się wciąż na nowo, mimo upływu lat. Ludzie są w błędzie, myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!


Odwiedził mnie
rabbi Nachman z Bracławia.
Kiedy przypadłem do niego
i uchwyciłem się skraju jego płaszcza,
On spojrzał i powiedział:
masz być chidusz i…
rozpłynął się w oparach mirry, kadzidła
oraz słów halachy i haggady.
A ja pełen lęku myślałem
o tym dniu jedynym – Wiekuistemu wiadomym,
który ani dniem, ani nocą nie będzie,
i o tym miejscu, do którego
ulatuje wiatr.

„Bądź spokojny,
tylko nie wolno Ci być starym,
bo taka jest moja wola” –
powtarzał sen.

środa, 28 września 2016


Śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem. Może właśnie dlatego piszę, żeby ludziom przypomnieć, że jestem.



Kurs przewodników niebieskich

Kiedy już zdam ostatni egzamin
i otrzymam dyplom wieczności,
poproszę, aby skierowano mnie
na przyspieszony kurs przewodników po niebie.

Nauczę się języka, historii, topografii oraz onomastyki niebieskiej.
Postaram się go ukończyć przed twoim przybyciem.

Nie martw się, będę na ciebie czekał
w punkcie odbioru nowoprzybyłych
i zaprowadzę na niebieskie pastwiska,
abyś mogła na nich poleżeć,
i nad wody, gdzie będziesz mogła odpocząć.

A później zabiorę cię na wycieczkę.
Zaprowadzę do męczenników,
których rany nie bolą, ale dają niebiańską rozkosz.
Pokażę święte dziewice adorowane przez młodzianków.
Odwiedzimy też Doktorów Kościoła,
którzy leczą niedowiarków tabletkami miłości.

Przedstawię cię też księdzu Twardowskiemu
i poproszę, aby odpowiedział na pytania,
na które nie znam odpowiedzi.

Będę cierpliwym i dobrym przewodnikiem –
takim, jakim byłem w tym roku w Gdańsku.